![[DBM PAGE IMAGE]](/image.php?idp=1002617&lg=pl&ext=jpg&pw=723b75a0a67ae8013145d8e9958dfbdf)
Wnet furia ogarnęła demona co sądził
Iż jest niezwyciężony, wiecznie będzie rządził.
Po raz pierwszy się przeląkł możliwą przegraną,
Zapałał żądzą zemsty dotychczas nieznaną.
Tak pełen nienawiści ruszył zapolować
Na źródło swego bólu, niezdolne się schować
W enklawie Bogów Światów. Przejście doń wyważył
I tamże szukał starca, co się nań poważył.
Iż jest niezwyciężony, wiecznie będzie rządził.
Po raz pierwszy się przeląkł możliwą przegraną,
Zapałał żądzą zemsty dotychczas nieznaną.
Tak pełen nienawiści ruszył zapolować
Na źródło swego bólu, niezdolne się schować
W enklawie Bogów Światów. Przejście doń wyważył
I tamże szukał starca, co się nań poważył.