![[DBM PAGE IMAGE]](/image.php?idp=1002570&lg=pl&ext=png&pw=16473c8bc6f4b439af2973c08ff99d20)
... Zatem całe życie zostało sparaliżowane. Musicie trzymać się blisko mnie, bo jak nie, to znowu utkniecie.
Utknęliśmy na długo?
Niecałą minutę.
A to gdzie jest arena?
Zniszczona. Tony materii, w tym te kolce, nagle na nas opadły.
Tato, nie odpowiedziałeś. Gdzie jest mama?
Przykro mi, kochanie...
Wielki kolec ją przebił. Nie oddychała.