DB Multiverse
Member page of duszaspc
Tribun Erset was saying:
Bo zapewne muszą odszukać w myślach jakąś konkretną lokalizację, ale w tej lokalizacji nie potrzebują żadnej energii. To może być puste miejsce, pozbawione Ki, ale jednak muszą je w głowie jakoś odszukać. Podobny problem mieli przy powrocie na ring, gdy się Babidi rozszalał, ale tam akurat czuwał Zenek, żeby się to za szybko nie skończyło.
Kibito robił to bez tego gestu
obserwator was saying:
Zdaje się, że to tylko taki show, jak wykrzykiwane nazwy techniki.
To bardziej prawdopodobne.
Taki trochę design flaw. Skoro mogą udać się wszędzie, po co palcami koncentrują się na szukaniu energii.
Wam też przestało śledzić przeczytane strony?
Gotenks dał radę. Uub też da radę. Jeszcze tylko trochę treningu :D
BuuuS was saying:
FishNChips napisał: 50 minut snu? Nieno... ;_;
Hmm, personalny android do sparingu, wygląda jak jego nastoletnia miłość, cierpliwie trwa przy nim podczas snu, prawdopodobnie chroniąc przed zagrożeniami.
Kupuję za Zeni!
Też biorę!
Hmm, personalny android do sparingu, wygląda jak jego nastoletnia miłość, cierpliwie trwa przy nim podczas snu, prawdopodobnie chroniąc przed zagrożeniami.
Kupuję za Zeni!
Też biorę!
Macie dostawcę?
Tak jak czekałem na Bre tak teraz czekam na Anju ^^
W sumie to DBS zerżnął ten motyw stąd :D tam trunks też przełączał się między napakowanym, a zwyczajnym na ułamek przed atakiem
Ostatni tekst Bry brzmi trochę jakbyśmy mieli zobaczyć Hulka
Aureola i włosy konkretnej długości.. to na pewno Goku, Gohan by raczej nie utrzymał takiej fryzury, zwłaszcza, że już jako nastolatek zmienił styl bycia. Druga sprawa to wciąż jednak Goku był bardziej bliski że smokiem i kulami niż Goten
Mi się tylko jedna rzecz przypomina... nieśmiertelność nie ma żadnych szans z mocą zniszczenia :D
Dziwne, że od razu nie wyczuł tak potężnego KI jak Popo..
Will doctor save planet Vegeta or it is fixed point in time? :D
ZenBuu was saying:
First we got Jesse and Heisenberg in the audience, now this guy is called Mike? Where is Gus, to tell Toppo to get back to work? XD
This Mike is not from BB or BCS. He is Mike Wazowski from Monsters Inc
Co za głupoty. Przecież to nameczanie albinosi byli winni.
Namida was saying:
Dobra to teraz Pan jest córeczką Videl czy Chichi.
Jeez, oby nie Chichi bo to by było dziwne w perspektywie cząstki gohana w tej fuzji xDD
Wgl myślę, że charakter Gohana jest o wiele mocniejsze od Goku i dominuje w tej fuzji nad charakterem Goku.
Tribun Erset was saying:
obserwator
Jak tak teraz o tym wspomniałeś to... Brzmi baaardzo prawdopodobnie. :D
Jak tak teraz o tym wspomniałeś to... Brzmi baaardzo prawdopodobnie. :D
Tak, to dokładnie jest nawiązanie do strony 2094
Czyli mamy już Goku, Yamche I silniejszą Bulme. To co, teraz Krillan?
Wszyscy dobrze wiemy, że kanonów Vegeta nie pozwoli Goku walczyć bez jego "nowej mocy"... Żadna inna wygrana go nie zadowoli :)
Po co mu wygrana skoro ma takiego dającego mu moce babidiego i piloty do androidów "kolegę"? Chyba, że ten jego smoczek ma o wiele bardziej ograniczone zdolności niż ten na Ziemi czy Namek.
Czy to nawiązanie do Barryego z serialu Archer?
Buu ma styl jak Dumbledore z Fantastycznych Zwierząt.
daniwl777 was saying:
O starcie specjalistów od samozniszczenia będzie ciekawie .
O tym nie pomyślałem, rzeczywiście każdy z nich próbował autodestrukcji
Dobra.. Wcześniej mieliśmy wspólną cechę jako walor kobiecej urody.. A tu? 3 karlow I 1 wielkolud czyli, że wzrost?
Ja bym jeszcze się aż tak nie cieszył, bo z jakiegoś powodu przypomniała mi się scena Gotenks Vs Buu i Hyperbolic Time Chamber
Nie wiem czemu mam wrażenie jakbym oglądał Maskę z Jimem Carreyem
Tribun Erset was saying:
,,Tego dowiecie się w następnym odcinku...'' - Aż mi tu brakowało. :p Ciekawe czy autor zostawił sobie tym furtkę na ewentualną kontynuację, czy to tylko takie pytania retoryczne, bo wiemy już mniej więcej co dalej po poprzednich specjalach z tego świata.
No fajnie. ^^ Zgodzę się, że walk to tu za bardzo nie było, ale cała ta otoczka pojawienia się Daimao, jego motyw ,,bohatera Ziemi'', oraz parę innych motywów podobało mi się przedstawione tutaj. Właśnie czekałem z opinią na sam koniec, bo z czasem wyszła taka myśl tu i ówdzie, że Kami swoim ,,bytem'' w nim w jakiś sposób wpłynął na niego i od tej pory nasz ,,szatański nameczanin'' już nie jest taki ,,szatański'' jak się wszystkim przechwalał na turnieju. No i niestety nie dostałem na to jednoznacznej odpowiedzi jak choćby ostatnia strona po Cellu, gdzie było widać, że wziął, narobił dzieciaków i rozprzestrzenili się z pożogą po świecie. No tu tego nie widać, więc równie dobrze teoria o Kamim może mieć tu szanse. :D
Tak czy siak, przypominam, że to ostatnia strona, potem zdaje się będzie minikomiks, no i oczywiście od przyszłego tygodnia ruszamy z kontynuacją turnieju. ^^
No fajnie. ^^ Zgodzę się, że walk to tu za bardzo nie było, ale cała ta otoczka pojawienia się Daimao, jego motyw ,,bohatera Ziemi'', oraz parę innych motywów podobało mi się przedstawione tutaj. Właśnie czekałem z opinią na sam koniec, bo z czasem wyszła taka myśl tu i ówdzie, że Kami swoim ,,bytem'' w nim w jakiś sposób wpłynął na niego i od tej pory nasz ,,szatański nameczanin'' już nie jest taki ,,szatański'' jak się wszystkim przechwalał na turnieju. No i niestety nie dostałem na to jednoznacznej odpowiedzi jak choćby ostatnia strona po Cellu, gdzie było widać, że wziął, narobił dzieciaków i rozprzestrzenili się z pożogą po świecie. No tu tego nie widać, więc równie dobrze teoria o Kamim może mieć tu szanse. :D
Tak czy siak, przypominam, że to ostatnia strona, potem zdaje się będzie minikomiks, no i oczywiście od przyszłego tygodnia ruszamy z kontynuacją turnieju. ^^
Nie zabił tu ani jednego człowieka, na dodatek ich uratował. Potem zaczął wmawiać sobie jakąś wymówkę, że pozwoli im się odbudować by wtedy ich zniszczyć. Jak dla mnie wygląda to na ewidentny wpływ Kamiego na jego zachowanie i w sumie to na turnieju jego gadka to również było zwykłe przechwalanie się, bo w rzeczywistości ciągle wmwaial sobie inne lepsze powody do tego by nie zabijać ludzi.
zzz was saying:
czy ten ostatni co przeżył nie stanie się super kami guru ?
— Super Kami
— Yes Super Kami
— No wait, Super Kami Guru.
Ślimak was saying:
bully napisał: To co. pierwszą ofiarą Piccolo będzie Popo?
Nigdy by nie dał rady...
Nigdy by nie dał rady...
"It goes: you, the dirt, the worms inside of the dirt, Popo's stool, Kami, then Popo. Any questions?"
No to Saiyanie mają prze.... - przypomnijmy moc Piccolo po fuzji w Cell Sadze :)
Oczywiście wtedy był jeszcze połączony z Nailem i po treningu, ale nawet teraz myślę, że ma wystarczająco mocy by zmieść nawet Vegetę z Saiyan Sagi.
Oczywiście wtedy był jeszcze połączony z Nailem i po treningu, ale nawet teraz myślę, że ma wystarczająco mocy by zmieść nawet Vegetę z Saiyan Sagi.
ZetOriu was saying:
Tribun Erset napisał: A to wredny gnom z Hobbitów. Sprowadził ich do jakiejś swojej zapyziałej nory i się zacznie. <_<
Tylko co, no właśnie. >_>
Właśnie Bojack. Odpowiedz grzecznie Michaelowi Jordanowi po fuzji z Videl. Gadaj, ale już!
Przepraszam za to co powiem, szczególnie że Twoje komentarze są tu pod prawie każdą stroną, a moje pod kilkoma i wiele razy poprawiało mi humor czytanie tego co powiedziałeś.
Ale nieraz też palniesz coś tak głupiego, że mnie głowa boli xD
Jeżeli choćby jedna z tych kobiet ma poza mięśniami także 3 cyfrowe IQ, to najprawdopodobniej, one nie chciały by Bojack wiedział, gdzie znajduję się ich rodzimy dom. Wtedy oczywistym wyborem byłaby chęć zostania wysadzonym na jakimś znanym im pcimiu dolnym, które pozwoli im zbiec, albo walczyć bez narażania im bliskich osób.
Myślę, że właśnie to tu zaszło, Bojack powiedział, że nie ma pojęcia co to za miejsce, a dymek z myślą Kaczorka mówi wprost, że jest przekonany, że wcześniej tam nie był.
Myślę więc, że to nie wredny gnom wybrał te miejsce tylko te kobiety.
Tylko co, no właśnie. >_>
Właśnie Bojack. Odpowiedz grzecznie Michaelowi Jordanowi po fuzji z Videl. Gadaj, ale już!
Przepraszam za to co powiem, szczególnie że Twoje komentarze są tu pod prawie każdą stroną, a moje pod kilkoma i wiele razy poprawiało mi humor czytanie tego co powiedziałeś.
Ale nieraz też palniesz coś tak głupiego, że mnie głowa boli xD
Jeżeli choćby jedna z tych kobiet ma poza mięśniami także 3 cyfrowe IQ, to najprawdopodobniej, one nie chciały by Bojack wiedział, gdzie znajduję się ich rodzimy dom. Wtedy oczywistym wyborem byłaby chęć zostania wysadzonym na jakimś znanym im pcimiu dolnym, które pozwoli im zbiec, albo walczyć bez narażania im bliskich osób.
Myślę, że właśnie to tu zaszło, Bojack powiedział, że nie ma pojęcia co to za miejsce, a dymek z myślą Kaczorka mówi wprost, że jest przekonany, że wcześniej tam nie był.
Myślę więc, że to nie wredny gnom wybrał te miejsce tylko te kobiety.
Jedyne co mogę napisać to +1
Walka przypomina walkę Goku vs Cell z anime.. Oby zakończenie było inne, bo liczę na starcie Vegety z Goku :D
Buu miał moc leczenia, może Uub z pomocą różowego kolegi nauczył się i nie będzie odczuwać skutków kaiokena za chwilę? :D
O ile mogę zrozumieć, że przeżył zamrożony i wgl, tak kompletnie nie przemawia do mnie to, że nic nie jadł.
W DBZ po pierwszej walce, odnalezione go w lodzie i ok, zamarazł, hibernował, nie jadł.
Tutaj jednak niszczy cały wszechświat i w międzyczasie co? Saiyanie musieli przecież wciągać przepotężne ilości jedzenia, a z jego poziomem inteligencji całe żarcie znika zanim ten do niego dotrze..
W DBZ po pierwszej walce, odnalezione go w lodzie i ok, zamarazł, hibernował, nie jadł.
Tutaj jednak niszczy cały wszechświat i w międzyczasie co? Saiyanie musieli przecież wciągać przepotężne ilości jedzenia, a z jego poziomem inteligencji całe żarcie znika zanim ten do niego dotrze..
Jak mam strzelać to
Vegeta: "Kim jesteś bym udzielił Ci swej mocy"
Goku: "Vegetaa!!!"
Brolly: "Kakarottoo!!!"
I 5 min później stado trupów
Chociaż... Ten dorosły Gohan :/
Vegeta: "Kim jesteś bym udzielił Ci swej mocy"
Goku: "Vegetaa!!!"
Brolly: "Kakarottoo!!!"
I 5 min później stado trupów
Chociaż... Ten dorosły Gohan :/
Ejsman ssj5 was saying:
Tribun Erset napisał:
Przyjmuję też drugą opcję, czyli że blefował celowo, żeby ją zmotywować. Tu ewidentnie góruje osobowość Vegety, czyli ostry trening działający ma psychę. A wiemy że Vedzia byłoby do tego zdolny.
^^
To jest raczej de motywujące, po takich słowach wolałaby nie wskakiwać na wyższy poziom skoro za to czekałaby ją śmierć.
Przyjmuję też drugą opcję, czyli że blefował celowo, żeby ją zmotywować. Tu ewidentnie góruje osobowość Vegety, czyli ostry trening działający ma psychę. A wiemy że Vedzia byłoby do tego zdolny.
^^
To jest raczej de motywujące, po takich słowach wolałaby nie wskakiwać na wyższy poziom skoro za to czekałaby ją śmierć.
No nie bardzo:
1. Ma krew Saiyan
2. Vegeta grożąc Cabbie pobudził u niego SSJ (groził, że zniszczy jego i jego planetę)
3. Zenkai
4. Pokonywanie własnych barier walcząc o własne życie.
Saiyanie wiele razy przez DBZ pokazywali na co ich stać jak ktoś im albo ich przyjeciołom grozi: Gohan i Cell, Gotenks i Buu, Goku i Frieza, Goku i Vegeta, Gohan i armia Friezy na Namek, Vegeta i Dodoria, a potem Zarbon.
Tutaj jak nic trening w stylu Vegety.
Goku na tym etapie walki nie miałby już co najmniej koszulki i połowy spodni, a tu co?!? Gdzie to równo uprawnienie? :D
Tylko, że saiyanie nie żyli pierwotnie na planecie Vegeta...
Obstawiam, że zauważą, że jest to Nameczanin i Kakarotto będzie posiadać wiedzę o czułych uszach
Язык






































I think they all learned it after all that years in DBS with god ki goku and vegeta